awir/a d'Zamość machkim/a, czyli „powietrze zamojskie czyni mądrym” – napisał autor hebrajski Dawid Szyfman w swojej „Odzie do Zamościa”. Niewątpliwie 18 września w Bibliotece Pedagogicznej w Zamościu można było zaczerpnąć wiedzy związanej z tematyką żydowską w związku ze spotkaniem „Drukarstwo na Lubelszczyźnie i w Zamościu”.
Na początku w czytelni Biblioteki Pedagogicznej w Zamościu można było wysłuchać prezentacji „Wielka sztuka w małych miasteczkach – Zamość” na temat dziedzictwa żydowskiego w Zamościu, którą przygotowała historyk sztuki Lidia Wociór-Abutbul. Uczniowie mieli okazję poznać w skrócie wieloletnią historię Żydów w Zamościu oraz dowiedzieć się o miejscach związanych ze społecznością żydowską takich jak Rynek Solny, dwie synagogi (na Starym Mieście oraz nieistniejąca już na Nowym Mieście), mykwa, dwa cmentarze żydowskie. Prelegentka opowiedziała także o wyjątkowym stylu kalisko-lubelskim, którego elementy możemy znaleźć choćby w synagodze zamojskiej.
Kolejną częścią spotkania było otwarcie wystawy „Drukarstwo na Lubelszczyźnie i w Zamościu” w Galerii BipeArt. Wystawa została zorganizowanej przez Fundację Żydowski Lublin w ramach grantu „Zagadki księgozbioru Jeszywas Chachmej Lublin i żydowskiego drukarstwa na Lubelszczyźnie – Kultura 2026 Województwo Lubelskie”. O okolicznościach powstania wystawy i o projekcie mającym na celu ratowanie pamięci o kulturze żydowskiej opowiadali prezes Fundacji Żydowski Lublin Agnieszka Litman oraz twórcy wystawy – Monika Tarajko, dr hab. Andrzej Trzciński oraz Piotr Nazaruk. Ekspozycja pokazuje dramatyczne losy ocalałych ksiąg, przybliża historię biblioteki Jesziwy w Lublinie oraz przybliża postać jej założyciela rabina Majera Szapiry.












